Chociaż przez cały dzień oglądamy świat naszymi oczami, czasem możemy nawet nie zauważyć, że ze wzrokiem dzieje się coś złego. Praktycznie nikt nie przejmuje się tym, że łzawią mu oczy, a także nie bierze pod uwagę, że ból głowy i osłabienie wzroku może być bardzo niebezpieczne. Warto jednak zwrócić uwagę na stan swoich oczu. Każdy po czterdziestym roku życia powinien skontrolować wzrok u okulisty, nawet wtedy, gdy nie ma podstaw do niepokoju. Wady wzroku są dziedziczne. Nasi potomkowie mogą niestety przekazać nam wadę w postaci krótkowzroczności, nadwzroczności czy astygmatyzm.

Czym jest krótkowzroczność można łatwo wywnioskować z samej nazwy. Tak więc możemy o niej mówić, kiedy dobrze widzimy tylko to, co jest w pobliżu. Z kolei nadwzroczność to nic innego jak dalekowzroczność. Osoby z tą wadą widzą o wiele lepiej te przedmioty, które znajdują się w pewnej odległości. Astygmatyzm może występować u osób z krótko i długowzrocznością. Osoby takie widzą tylko jedną płaszczyznę przedmiotu. Warto też wiedzieć, że przy krótkowzroczności używa się soczewek określanych jako minusy, przy nadwzroczności plusy, a przy astygmatyzmie używa się soczewek cylindrycznych.